Dwa jeziora, Olsztyn
Las miejski-Dajtki-Słoneczny Stok-Brzeziny-Posorty-Podgrodzie (22 km)
autor :: Piotr Gapiński :: 2002-07-05 21:49:22 :: komentarze :: drukuj


ulica Warmińska - Olsztyn
wszystkie zdjęcia
Na ciepłe, sobotnie popołudnie polecamy trasę rowerową biegnącą wokół olsztyńskich jezior.
Wyruszamy z centrum Olsztyna, dobrze znaną trasą, w kierunku wiaduktów kolejowych. Przejeżdżamy przez most św. Barbary [3] i od razu skręcamy w lewo, w stronę lasu miejskiego (ścieżką przez następny most).
Olsztyński las miejski jest podobno jednym z większych miejskich kompleksów leśnych w kraju. Znakomity teren do jazdy rowerem i weekendowych spacerów. Trudno tutaj zresztą mówić o wytyczaniu jakiejś konkretnej trasy! W zależności od potrzeb można albo trzymać się jednego z wielu wytyczonych szlaków pieszych (czerwony, niebieski, czarny) bądź też zaryzykować i jeździć bez planu trzymając się np. lewego brzegu rzeki.
Dla lubiących mocniejsze wrażenia znajdą się także i trudne zjazdy/podjazdy.
Na początek polecamy trzymanie się brzegu rzeki i dotarcie do mostu na Łynie - miejsca w którym krzyżują się szlaki piesze (niebieski, czarny i czerwony). Nie przejeżdżając na drugą stronę skręcamy w lewo. Po paruset metrach trafiamy na bardzo malownicze zakole Łyny. Doskonałe miejsce na chwilę odpoczynku.
Jadąc dalej (po drodze przyjdzie nam się rozstać ze szlakiem niebieskim) dotrzemy do ul. Leśnej (łatwo ją rozpoznać po charakterystycznej nawierzchni) i skręcamy w lewo, w stronę Olsztyna.
Po pokonaniu około 2km, na wysokości jednostki wojskowej po lewej stronie drogi skręcamy w prawo – w szeroką, leśną aleję. Drogą tą dojedziemy do znanego nam z wcześniejszych wypraw mostu na jeziorze Długim. Przejeżdżamy na drugą stronę jeziora i skręcamy w lewo by ścieżką wzdłuż brzegu dojechać aż do skrzyżowania ulic Artyleryjskiej i Bałtyckiej (przy wiadukcie kolejowym w okolicy Dworca Zachodniego PKP).

Teraz naszym celem jest dotarcie nad jezioro Kortowskie.
Droga nad jezioro rozpoczyna się przy dawnych magazynach jednostki wojskowej przy ul. Armii Krajowej (jest to jakby przedłużenie ul. Jagiellończyka). By się tam dostać możemy pojechać wzdłuż ul. Szarych Szeregów bądź też skręcić w boczną ul. I Dywizji WP (trzeba pojechać nią na wprost do końca i potem skręcić w lewo). W obydwu przypadkach mamy możliwość zobaczenia jednego z większych cmentarzy wojennych w Olsztynie. Mowa tutaj oczywiście o cmentarzu garnizownowym na którym znajdują się mogiły żołnierzy rosyjskich i niemieckich z czasów I wojny światowej jak też i groby z II wojny światowej.
Przecinamy ul. Armii Krajowej i jedziemy (przedłużeniem ul. Jagiellończyka) w stronę odległego o jakieś 200m wiaduktu kolejowego (przy jednostce wojskowej). Niewielki podjazd i... po lewej stronie widać jezioro Kortowskie.
Trochę dalej, przed Dajtkami, niedaleko od mostu nad torami (tuż przy charakterystycznym drzewie) skręcamy w stronę jeziora (czyli w lewo) i wzdłuż brzegu jeziora Kortowskiego docieramy do Kortowa (w okolicy akademików UWM). Skręcamy w prawo i jedziemy w stronę dzielnicy Słoneczny Stok i drogi wylotowej z Olsztyna (w kierunku Warszawy). Po drodze można zajechać do stadniny koni (mijamy ją po lewej) by przesiąść się z bicykla na czworonoga :-).
Po przecięciu ul. Warszawskiej, przed Hotel Park skręcamy w prawo. Aktualny kierunek jazdy to dzielnica Brzeziny. Przed mostem na Łynie skręcamy w lewo i do Olsztyna jedziemy koroną wału przeciwpowodziowego. Nie jest to co prawda autostrada – droga, którą jedziemy to w zasadzie wąska ścieżka ale za to okoliczności przyrodyprzepiękne!
Pierwsze zabudowania na naszej drodze to Posorty. Na prawo (za mostem) widać budynek Polskiej Akademii Nauk (PAN) oraz zabudowania PGR powstałego w miejscu dawnego majątku. Szczególnie polecamy przejażdżkę po ładnym parku oraz odszukanie cmentarza rodowego na którym pochowani są dawni właściciele majątku (jakieś 300m na lewo od ul. Tuwima, tuż przed sadami przy ul. Sikorskiego).
Dalsza droga do Olsztyna wałem przeciwpowodziowym jest mocno kłopotliwa (w pobliżu wybudowano Osiedle Mleczna) - jedziemy więc ul. Iwaszkiewicza i Obrońców Tobruku aż do następnych mostów na Łynie. Tutaj można pokusić się o odszukanie zielonego szlaku pieszego i pojechanie wzłuż prawego brzegu rzeki aż do al. Niepodległości i mostu Mariackiego. Po drodze, po lewej stronie mijamy najwyższe wzniesienie w okolicy skąd rozpościera się wspaniały widok na dolinę Łyny.
Dalej ulicami Niepodległości, Knosały i Pieniężnego docieramy do centrum miasta.

Proponowana przez nas trasa stanowi niejako kontynuację trasy Olsztyńskie Mosty. Zapraszamy do podzielenia się swoimi uwagami na forum.

Autor:  Piotr Gapiński
komentarze :: 4
wieści
trasy rowerowe
rower i okolice
agroturystyka
pogoda
forum
ciekawe linki
wyszukiwarka

miejsca
galerie zdjęć
Olsztyn :: ulice

o nas
kontakt
współpraca
nasi sponsorzy
statystyki
firefox



Zapraszamy do oddania głosu w poniższej ankiecie... Tym razem pytanie brzmi:
W jakis sposób najczęściej rozpoczynasz dalszą trasę?
trasę? nie ruszam się z domu
wsiadam na rower i jadę
rower zabieram do pociągu i jadę
jak się uda to upycham rower do pks
rower +samochód to jest to
szukam wypożyczalni rowerów po dotarciu na miejsce
pokaż wyniki

2017-08-21, 233 dzień roku, imieniny Joanny, Kazimiery, Piusa
2001-2003 copyright © www.rowery.olsztyn.pl
serwis uruchomiony na serwerze firmy Yupo.pl