Spis treści 

Kalety (Калеты)

Białoruś, obwód grodzieński, rejon grodzieński.
Kalety, województwo białostockie, powiat suwalski (- 1945).
Lokalizacja: 53.9167N, 23.5667E [pokaż mapę]

Mogiła zbiorowa

Zlokalizowana po lewej stronie kaplicy w Kaletach.

”,,TYM CO UMARLI I TYM KTÓRZY ŻYJĄ / ŻOŁNIERZOM WOJSKA POLSKIEGO POLEGŁYM W KALETACH 23 WRZEŚNIA 1939 ROKU / RODACY"”.

Zwycięska bitwa 22 września pod Kodziowcami umożliwiła dalszy marsz Grupy Operacyjnej „Wołkowysk” ku litewskiej granicy. Zamierzano uszczuplonymi siłami trzech pułków kawalerii oraz innymi pododdziałami bronić Kanału Augustowskiego. 23 września uszczuplone kompanie baonu KOP „Sejny”, kompania podchorążych z Lidy oraz resztki pododdziałów piechoty z Grodna pod dowództwem płk Siedleckiego przygotowały obronę Kalet. Mieszkanka tej wsi A.Woroniecka wspominała: Po południu wpadł do wsi bolszewicki patrol konny. Ojciec spostrzegł i krzyknął do kopistów , którzy kopali okopy: -„Ruski zwiad jedzie, o tam!” i wskazał ręką. Kopiści ułożyli się i oddali strzały do ruskich. Jeden spadł z konia, pozostali zawrócili. Pierwszym uderzeniem sowieci nie przełamali obrony. Dopiero po użyciu broni ciężkiej szala zwycięstwa przechyliła się na stronę sowiecką. A. Woroniecka wspominała: Podciągnęła ruska piechota, wieś stanęła w ogniu. Nasi dzielnie się bronili, aż nadjechało wiele ruskich czołgów, które ziały ogniem armat i karabinów maszynowych. Nasi nie mogli stawiać czoła czołgom. Nie mieli czym. Rozbici cofali się grupami ku puszczy, w której o 1,5 km leżała granica.. Z nadejściem zmroku obrońcy Kalet oderwali się od nieprzyjaciela i osłaniając się odchodzili w kierunku granicy.

Wobec beznadziejnej sytuacji gen. Wacław Przeździecki wydał rozkaz przekroczenia granicy litewskiej, co część wojsk wykonała z 23 na 24 września. Jako jedne z ostatnich większych grup wojska 26 września przekroczyły granicę resztki szwadronów rtm Ryszarda Wiszowatego. Na Litwie większość żołnierzy i oficerów została internowana.

Ze wspomnień mieszkańca Kalet Józefa Olszewskiego wynika, że żołnierze WP we wrześniu 1939 r. byli grzebani przez miejscową ludność w miejscu, gdzie polegli w walkach lub zostali zamordowani przez wojsko sowieckie. Miejsca pochówku były znane miejscowej ludności. Na mogiłach zostały postawione przez Bronisława Mieszczańskeigo z Kalet metalowe krzyże. Ze słów Andrzeja Janulewicza, nauczyciela z Sopoćkiń, wynika, że żołnierzy WP ekshumowano w 1989 r. z kilku mogił znajdujących się w lasach w okolicach Kalet, Wulki i Kodzi. Z relacji J. Olszewskiego wynika, że aż 20 żołnierzy WP ekshumowano z lasu zwanego Jelinką nad rzeka Marychą ok. 4 km od Kalet. W tym miejscu pozostał metalowy krzyż. Dziesięciu żołnierzy ekshumowano z mogiły położonej kilkaset metrów za Kaletami przy leśnej drodze Kalety – Kodzi. Miejsce było ogrodzone drewnianym płotkiem. Został tam niewysoki metalowy pomalowany na czarno krzyż. Po jednym lub po kilku żołnierzy ekshumowano z mogił w okolicznych lasach.

Ekshumacji i pochówku żołnierzy polskich w 50. rocznicę walk dokonano dzięki staraniom Józefa Łucznika, ówczesnego dyrektora szkoły w Soniczach i prezesa Śopoćkińskiego Oddziału ZPB oraz ówczesnego proboszcza parafii Teolińskiej (Sopoćkinie) księdza Witolda Łozowickiego. Według relacji księdza, wśród nieznanych żołnierzy WP spoczywa porucznik Stanisław Dobrzyński.

Miejscem pochówku żołnierzy WP obok kaplicy opiekują się mieszkańcy wsi Kalety. źródło: https://www.flickr.com/.../in/album-72157629722107910/

2018-04-21

Fot. Mariusz Proskień