Z Ciechanowa na Grunwald
Ciechanów-Mława-Działdowo-Gardyny-Grunwald (105 km)
autor :: Dariusz Felba :: 2004-08-19 18:08:11 :: komentarze :: drukuj


Każdy chciał zająć najlepsze miejsce. Ludzie gromadzili się wokół pola bitwy na długo przed inscenizacją :: Pole Grunwaldzkie
wszystkie zdjęcia
Z roku na rok coraz więcej słychać o obchodach kolejnych rocznic bitwy pod Grunwaldem, a zwłaszcza o wspaniałej inscenizacji bitwy. Zachęcony opowieściami postanowiłem obejrzeć to wydarzenie na żywo. W tym celu w sobotę 17 lipca zerwałem się przed świtem, dosiadłem przygotowanego poprzedniego dnia roweru i drogą nr 615 ruszyłem na północny zachód.
Miejscami drogę spowijała dość gęsta mgła. Dla zachowania bezpieczeństwa w okolicach Grzybowa zjechałem na lokalną drogę wiodącą do Lekowa. Tam obejrzałem barokowy drewniany kościół z 1772 r. Następnie przez Regimin, Klice i Krośnice dotarłem do Konopek. Na przeciwnym skraju wsi ponownie zjechałem na lokalną drogę prowadzącą do Stupska, co pozwoliło na ominięcie kolejnego odcinka dość ruchliwej trasy. Przejeżdżając przez wieś minąłem kościół z 1961 r., kryjący wewnątrz zabytek w postaci barokowego ołtarza z 1700 r. W okolicy, przy drodze prowadzącej do Dąbka znajduje się dobrze zachowane grodzisko wczesnośredniowieczne. Zjechałem na drogę prowadzącą do Wyszyn Kościelnych. W okolicach wsi znajduje się kolejne grodzisko wczesnośredniowieczne, którego z powodu wciąż utrzymującej się mgły nie odnalazłem. Za to bez trudu odnalazłem bardzo ładny murowany kościół neogotycki z 1894 r. Przejechałem przy otulonych mgłą stawach, a następnie gruntową drogą wiodącą przez bezmiar dojrzewających zbóż, wdłuż linii kolejowej dojechałem do Otoczni. Dalej, już asfaltową szosą, dotarłem do Mławy.
Z miastem związana jest pewna legenda, której śladów można się doszukać w niektórych elementach architektury. Zrobiłem krótki przegląd miejscowych ciekawostek i pojechałem dalej, do Mławki. W pobliżu wsi w lesie znajduje się cmentarz żołnierzy niemieckich, który stał się kolejnym punktem mojej trasy. Jadąc szosą przejechałem przez Iłowo, minąłem Narzym, Gajówki, Kisiny i znalazłem się w Działdowie. Ponieważ miasto zwiedziłem już wcześniej, zerknąłem tylko na pozostałości krzyżackiego zamku i wyjechałem w kier. Nidzicy. W okolicach Komornik obejrzałem znajdujący się na zalesionym wzgórzu cmentarz ofiar obozu koncentracyjnego w Działdowie z okresu II w.ś. Ze wzgórza roztacza się rozległy widok na okolicę.
We wsi zjechałem na szosę prowadzącą do Klęczkowa. Nieco dalej, między Wilamowem i Gołębiewem, w podmokłej dolinie Szkotówki, nad Sławską Strugą znajdują się ruiny młyna wodnego. Po przekroczeniu szosy Nidzica-Uzdowo trafiłem do Dziurdziewa. We wsi jest stary murowany kościół, o którym niestety nie dowiedziałem się niczego konkretnego. Jest tam również pozostałość jakiejś instalacji (browaru?) - wysoki komin, na którym rozgościła się bociania rodzina. Kolejny punkt na trasie to Gardyny - wieś leżąca nad niewielkim malowniczym jeziorem, na które roztacza się widok z okazałego, dobrze zachowanego wczesnośredniowiecznego grodziska. We wsi znajduje się XVI-wieczny kościół. Na szosę powróciłem w Turowie, skąd dotarłem do Ulnowa. Tam "przesiadłem się" na niebieski szlak, który doprowadził mnie do celu podróży.
To co zobaczyłem przerosło moje najśmielsze wyobrażenia. Wokół wzgórza wyrosło miasto namiotów, a na jego stokach zgromadziły się tłumy. Wkrótce rozpoczęła się inscenizacja bitwy. Zagrzmiały armatnie wystrzały, sypnęło gradem strzał, błysnęły flesze. Wojska z przeciwnych obozów ruszyły na siebie. Przez dłuższy czas ważyły się losy bitwy. Ostatecznie, tak jak przed sześcioma wiekami, zjednoczone wojska pod dowództwem polskiego króla odniosły wspaniałe zwycięstwo, niszcząc doszczętnie krzyżacką potęgę. Bitwa zakończona - czas wracać. Przemieszczając się przez kilkukilometrowy zator na nieprzejezdnej dla samochodów drodze, po raz kolejny doceniłem zalety roweru.

Miejscowości na trasie:
Ciechanów-Grzybowo-Lekowo-Krośnice-Konopki-Stupsk- Wyszyny Kościelne-Otocznia-Mława-Mławka-Iłowo-Narzym- Gajówki-Kisiny-Działdowo-Komorniki-Wilamowo-Gołębiewo- Dziurdziewo-Gardyny-Turowo-Ulnowo-Łodwigowo-Pole Grunwaldzkie

Zobacz również opisy:
- Cmentarze pól bitewnych
- Grunwald - Tannenberg

Opis bitwy "na wesoło" można przeczytać tutaj

Autor:  Dariusz Felba
komentarze :: 0
wieści
trasy rowerowe
rower i okolice
agroturystyka
pogoda
forum
ciekawe linki
wyszukiwarka

miejsca
galerie zdjęć
Olsztyn :: ulice

o nas
kontakt
współpraca
nasi sponsorzy
statystyki
firefox



Zapraszamy do oddania głosu w poniższej ankiecie... Tym razem pytanie brzmi:
W jakis sposób najczęściej rozpoczynasz dalszą trasę?
trasę? nie ruszam się z domu
wsiadam na rower i jadę
rower zabieram do pociągu i jadę
jak się uda to upycham rower do pks
rower +samochód to jest to
szukam wypożyczalni rowerów po dotarciu na miejsce
pokaż wyniki

2017-11-18, 322 dzień roku, imieniny Klaudyny, Odona, Ottona, Romana
2001-2003 copyright © www.rowery.olsztyn.pl
serwis uruchomiony na serwerze firmy Yupo.pl