Rumia - Hel
Rumia-Puck-Władysławowo-Hel (70 km)
autor :: Artur Cysewski :: 2004-04-20 20:39:54 :: komentarze :: drukuj


stacja kolejowa - Rumia
wszystkie zdjęcia
Trasa biegnie przez tereny Nadmorskiego Parku Narodowego i pozwala na zapoznanie się z wszystkimi typami brzegu morskiego występującymi w Polsce, a więc klifowym, wydmowym i zalewowym. Na trasie zetkniecie się nie tylko z pięknymi krajobrazami i przyrodą, ale również natraficie na wiele śladów związanych z powikłaną i często krwawą historią tej ziemi. Dosyć jednak wstępu i zaczynajmy jazdę, no może jeszcze poczekajmy chwile i zastanówmy się nad tymi następującymi możliwościami:
1. pokonaniem trasy w obie strony (możliwe, ale pozostaje mało czasu na podziwianie tej pięknej Kaszubskiej ziemi oraz wymaga pewnego zahartowania w pedałowaniu, no chyba ze nocujemy po drodze);
2. przejazdem rowerem tylko w jedną stronę i powrotem kolejką.
Ja polecam pierwszą możliwość z noclegiem po drodze.
Ze stacji kolejowej w Rumii kierujemy się asfaltową drogą wzdłuż Zagórskiej Strugii do wsi Kazimierz, droga jest dość dziurawa, ale niezbyt ruchliwa. W Kazimierzu skręcamy w lewo i po 500 m polnej drogi znajdujemy się na “rowerowej autostradzie” czyli drodze należącej do elektrociepłowni, przez co pozbawionej normalnego ruchu, a biegnącej wzdłuż Karnela, inaczej Kanału Leniwego po Mostowych Błotach. Po dojechaniu do końca tej drogi kierujemy się na wschód, a następnie skręcamy na północ. Po przejechaniu około 3 km wzdłuż prawej strony drogi zaczniemy mijać Rezerwat Beka. Proponuje tutaj pierwszy przystanek.
Rezerwat ten stanowi ostoje dla ptaków oraz jest przykładem wybrzeża zalewowego. Teren rezerwatu to dawna “słonawa” czyli słona łąka, zniszczona przez człowieka, a teraz przywracana do pierwotnego stanu, nie dziwcie się pasącym się tam krowom, jest to pomysł na “naturalną”, nie płoszącą ptactwa rekultywację tego terenu. Za rezerwatem skręcamy w lewo i zbieramy siły ponieważ po przejechaniu około 1,5 km skręcamy w prawo i zdobywamy stromy podjazd prowadzący przez wieś Mrzezino na szczyt Kępy Puckiej. Ze Mrzezina kierujemy się na Żelistrzewo, przecinając dolinę urokliwej Gizdebki.
W Żelistrzewie podobno warto zatrzymać się w restauracji urządzonej w stylu country, ja nie byłem, ale koledzy polecali, jest przy drodze więc nie przegapicie. Przed wami pozostało parę kilometrów i jesteście w Pucku. Odcinek Mrzezino -Puck prowadzi dobrą asfaltową i dość rzadko uczęszczaną drogą, a więc jest spokojny, szybki i dość przyjemny.
Puck jest według mnie najbardziej urokliwym miasteczkiem w tej części Kaszub. Wraz z przyjaciółmi lubimy go odwiedzać jachtami. Będąc w mieście musicie odwiedzić rynek i delektować się kiełbaskom zakupioną w znajdującym się tam mięsnym. Jeżeli macie więcej czasu i ochotę na większy posiłek polecam restauracyjkę “U Gacka” (szukajcie w okolicy portu jachtowego), tam się jada jak u mamy, a może i lepiej. Dodatkową atrakcją są korzenie do piwa i nie tylko, chyba najlepsze w tej części polski. Spotkałem je w kilku Gdańskich knajpach, których właściciele dumnie afiszowali źródło ich pochodzenia. W drodze do Gacka zatrzymajcie się chwilkę w porcie rybackim, piękny widok na zatokę, a i jakiś urok ma to miejsce w sobie.
Ze Pucka wyjeżdżamy główną drogą na północ. Po drodze uważajcie na tory kolejowe, szczególnie jedne są pod tak fałszywym kątem, że przy lekkim deszczyku najpierw leżały nasze dwa rowery, po chwili gdy ledwo się pozbieraliśmy, prawie leżał trzeci (już nie nasz), na szczęście skończyło się u niego, podobnie jak u nas na delikatnym rozcentrowaniu kółeczek, co szybko naprawiliśmy. Tą ruchliwą i niebezpieczną drogą przecinamy Puckie Błota i rzeczkę Płutnice. Podczas wjazdu na Kępe Swarzewską,na wysokości zjazdu do Gnieżdzewa skręcamy w prawo i żółtym szlakiem biegnącym polnymi drogami kierujemy się przez Swarzewo do Władysławowa. Po drodze będziemy mieli możliwość delektowania się ze prawej strony widokiem na zatokę, oraz różnorodnością typów brzegu morskiego,a ze lewej spotkamy w oddali elektrownie wiatrową oraz co mniej przyjemne (z bliska) oczyszczalnie ścieków. Ten odcinek biegnie oprócz wspomnianymi już polnymi drogami również szutrem, płytami i asfaltem, jest spokojny i urozmaicony. O Władysławowie nie mogę nic powiedzieć, moja znajomość tego miasta ogranicza się do plaży i tego co widziałem z siodełka, lub fotela samochodu. Zresztą mijamy je właściwe z boku, jadąc wschonimi peryferjami miasta, na styku zabudowań ze Rezerwatem Słone Łąki. Ze Władysławowa kierujemy się w przez Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię i Juratę do Helu. Trasa prowadzi “jedyną słuszną drogą”, którą chyba od Kuźnicy do Juraty powinniśmy zamienić na specjalną rowerową biegnącą równolegle do niej. W maju ruch nie był wielki, ale w sezonie zapewne na tym odcinku panuje piekło. Do Jastarni nasza trasa biegnie bezpośrednio przy zatoce Puckiej, jeżeli będziecie chcieli zobaczyć Bałtyk to należy w wyznaczonych miejscach przeciąć drogę, tory kolejowe i wąski lasek.
Najciekawszym miejscem na odpoczynek między Władysławowem, a Helem, jest chyba Jastarnia. Miejscowość ta oferuje miłośnikom przyrody Torfowe Kłyle, dla głodomorów smażalnie ryb, a dla pozostałych porcik rybacki z małą stocznią, widokami, barem na historycznym stateczku “Bronisław”, jachtem “Generał Zaruski” i smutnymi pozostałościami po niegdyś potężnym ośrodku szkoleniowym LOK-u. W bosmanacie znajduje się prywatne muzeum, może uda się wam wprosić. U wylotu z Jastarni znajduje się drugie, ale tutaj nie powinno być problemów z wejściem. Oba poświęcone są miejscowemu rybołówstwu. Jeżeli taka forma wypoczynku wam nie odpowiada to macie jeszcze do dyspozycji mola w Jastarni i Juracie. Z Juraty do Helu droga prowadzi przez las. Po prawej stronie będziecie mijać ośrodek prezydenta RP i stąd ogrodzenia oraz uzbrojeni wartownicy.
Hel cel naszej wyprawy. Tutaj polecam ulice Wiejską, będącą chyba głównym deptakiem miasta. Przy tej ulicy znajduje się wiele knajpek i restauracji umieszczonych w starych chatach rybackich. Najbardziej znany jest chyba “Kapitan Morgan”. Przy niej znajduje się również Muzeum Rybołówstwa, oraz nieco w bok stacja oceanograficzna UG ze swoimi fokami. Port jest raczej pozbawiony uroku, ale warto mimo wszystko wpaść i tutaj, popatrzeć na pracujących rybaków, nurków przygotowujących się do wyjścia w morze, oraz na bezmiar morza, może i wy poczujecie jakim jesteście pyłkiem wobec ogromu świata i jak jesteście ważni,potrzebni dla waszych bliskich i przyjaciół.

Miłego pedałowania.
Artur Cysewski

Mini przewodnik:

Rumia
Miasto na północ od Gdyni, pełni role trójmiejskiej “sypialni”. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1215 roku, od 1954 posiada prawa miejskie. W 1939 i 1945 w okolicy miasta toczyły się ciężkie walki, czego ślady są widoczne do dziś.

Warto zobaczyć:
ruiny kościoła z XIII w. ,
Miejski Dom Kultury (dawny dworek Kusch) z jego wystawą zabytków z dziejów miasta,
Górę Markowa z której jest piękny widok na okolice. W 1945 roku wojska niemieckie z tego wzgórza starały się kontrolować okolice i odpierać nacierające na Gdynię wojska ACz i LWP.

Mrzezino
Wieś n granicy Kępy Puckiej i Mościch Błot z historią sięgającą przynajmniej średniowiecza. Stanowi ona wspaniały punkt widokowy na Moście Błota, Kępę Oksywską i Zatokę Pucką, szczególnie ze klifu znajdującego się na wschód od wsi.

Swarzewo
Wieś nad Zatoką Pucką na skraju Kępy Swarzewskiej. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1340.

Warto zobaczyć:
kościół zbudowany w 1880 roku z XV-XVII wiecznym wyposażeniem i XV wieczna rzeźbą Madonny,
szkieletowe chałupy z XVIII wieku,
położoną nad brzegiem kapliczka,
położony przy południowym skraju wsi Klif Swarzewski, a w wodach zatoki zatopiony las, okoliczne elektrownie wiatrowe

Rezerwat “Beka”
Utworzony w 1988 roku, powierzchnia 193,01 ha. Celem jego istnienia jest ochrona występującej tutaj roślinności słonolubnej oraz stanowi ostoje dla ptaków, szczególnie dla rzadko spotykanego w Polsce biegusa zmiennego.

Rezerwat “Słone Łąki”
Utworzony w 1999 roku, powierzchnia 27,76 ha plus otulina 16,02 ha. Jego powstanie ma na celu ochronę, coraz rzadziej spotykanej w Polsce roślinności słonolubnej. Podobnie jak rezerwat “Beka” stanowi przykład wybrzeża zalewowego, oraz stanowi ostoje dla ptaków.

Puck
Dawna osada rybacka prawa miejskie uzyskała w 1348 roku. Wtedy też rozpoczęła się budowa fortyfikacji miejskich. Fortyfikację te zostały wraz z zamkiem rozebrane na na początku XIX wieku. Po wojnie trzynastoletniej miasto wraca do Polski. W 1567 roku powstaje tutaj port wojenny dla polskiej floty. W czasie “potopu szwedzkiego” podobnie jak Gdańsk nie pozwala na zajęcie przez agresorów. Następnie do 1920 roku znaczenie miasta systematycznie maleje. Wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości następuje mały rozkwit miasta. Tutaj odbyły się zaślubiny Polski z morzem, oraz stacjonował Morski Dywizjon Powietrzny. Dzisiaj miasto ma znaczenie głownie jako ośrodek turystyczny.

Warto zobaczyć:
rynek miejski wraz z okoliczną zabudową zachowującą średniowieczny układ,
muzeum Historyczne,
muzeum Etnograficzne,
kościół gotycki z XIII-XV wieku,
piwnice zamku krzyżackiego,
port rybacki i przystań żeglarska HOM,
obelisk zaślubin Polski z morzem,
restauracja “U Gacka”.

Władysławowo
Dawna osad rybacka . Swoją dzisiejszą nazwę przejeło w 1954 roku od portu zbudowanego w 1936 roku. Prawa miejskie uzyskało w 1963 roku. W okresie międzywojennym zamieszkiwał tutaj gen. J. Haller i stąd jedna z jej wcześniejszych nazw Hallerowo inna to Wielka Wieś. Jest to najdalej na północ wysunięte miasto Polskie. W jego skład wchodzi również najdalej wysunięty na północ punkt naszego kraju, czyli przylądek Rozewie.

Warto zobaczyć:
“Dom Rybaka” (dzisiaj ratusz miejski) ze wieżą widokową,
Hallerówka” czyli domek generała powstały w latach 20, dzisiaj muzeum poświęcone jego osobie, Muzeum Przyrodnicze Nadmorskiego Parku Krajobrazowego.

Jastarnia
Miasto leżące w środkowej części półwyspu helskiego. W jego skład oprócz samej Jastarni wchodzi również Jurata i Kuźnica. Miast pełni rolę bazy rybackiej oraz kurortu wypoczynkowego, często określa się je jako “polską riwierę”.

Warto zobaczyć:
ścieżkę dydaktyczną “Torfowe Kłyle”,
Muzeum Rybackie,
Chatę Rybacką,
mini muzeum w Bosmanacie
kościół neobarokowy zbudowany w 1932 roku ze amboną w kształcie łodzi,
molo,
latarnie morską z 1950 bazująca na konstrukcji rozebranego buczka mgłowego ze Stilo. Wysokość konstrukcji 13,3 m. Światło znajduje się 22 m n.p.m. I ma zasięg 5 Mm.

Ścieżka dydaktyczna “Torfowe Kłyle”
Ścieżka została wytyczona w 1996 roku. Teren ten stanowi jeszcze jeden przykład wybrzeża zalewowego. Jego podmokły, okresowo zalewany obszar, porasta w sporej części roślinność słonolubna stanowiąca ostoje dla wielu gatunków ptactwa.

Kuźnica
Dzisiaj dzielnica Jastarni., wcześniej wioska rybacka (do XIX wieku największa na półwyspie). Pierwsze wzmianki pochodzą z 1570 roku kiedy była jeszcze wyspą. W 1635 w jej okolicy zbudowano fort wojenny Kazimierzowo. Miejscowy kościół pochodzi z 1930 roku i jest wzorowany na Swarzewskim. Obecnie Kuźnica przekształca swoją gospodarkę z rybackiej na turystyczną.

Jurata
Część Jastarni która od 1928 roku rozwija się jako luksusowy kurort. W Juracie tak przed wojną jak i obecnie powstają wille i hotele przeznaczone dla zamożnych wczasowiczów. Na jej terenie mieści się ośrodek wczasowy Prezydenta RP.

Hel
Na terenie dzisiejszego Helu osady rybackie istniały juz przed naszą erą. Pierwsze wzmianki pisemne pochodzą z 1198 roku. Od XII wieku osada przeżywa okres prosperity co prowadzi do uzyskania w drugiej połowie wieku praw miejskich potwierdzonych w przywileju krzyżackim z roku 1378. Od XVI wieku znaczenie miasta zaczyna maleć i coraz większą władze nad nim uzyskuje Gdańsk. W 1872 roku zostają utracone prawa miejskie. Jest to wynikiem napaści, pożarów i zaraz jakie mają miejsce wcześniej. Ponowny rozwój miasta rozpoczyna się po 1892 roku kiedy powstaje niewielki port. Osada nabiera znaczenia jako ośrodek rybołówstwa i kurort wypoczynkowy. Zakończenie I Wojny Światowej i włączenie tego obszaru do Polski oraz budowa połączenia kolejowego (1921), bazy Marynarki Wojennej, infrastruktury wojskowej i badawczej wpływa na dalszy dynamiczny rozwój. W 1939 roku podobne jak w 1945 dzięki rozbudowanym umocnieniom wojska polskie, a następnie niemieckie stawiają długi twardy opór zdobywającym półwysep armią. Po II wojnie światowej rozwój jest częściowo hamowany przez wojsko narzucające wiele ograniczeń i utrudniające dostęp. Mimo tego dynamicznie rozwija się rybołówstwo co prowadzi do odzyskania praw miejskich w 1963 roku. W 1960 powstaje również połączenie drogowe. Od 1996 roku kiedy zniesiono ograniczenia związane z wojskowym charakterem tego rejonu dynamicznie rozwija się turystyka.
W wyniku działania morza granice miasta ulegały ciągłym zmianom, proces ten został obecnie zahamowany dzięki budowie konstrukcji hydrotechnicznych.

Warto zobaczyć:
wspomniana wcześniej ulica Wiejska ze XIX wiecznymi domkami rybackimi,
Muzeum Rybołówstwa w dawnym kościele św. Piotra i Pawła,
latarnie morską z 1942 roku, ceglana o przekroju ośmiokąta o wysokości 41,5 m. Światło znajduje się na wysokości 40,8 m n.p.m. I ma zasieg 17 Mm,
Fokarium Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego,
militaria helskie w skład których wchodzą dawne stanowiska dział oraz port MW. Niestety do części tych obiektów można dostać się jedynie po uzyskaniu zgody Komendy Garnizonu lub Komendy Portu Wojennego.

Rumia-Kazimierz-Mrzezino-Żelistrzewo-Puck-Swarzewo-Władysławowo-Kuźnica-Jastarnia-Jurata-Hel

Autor:  Artur Cysewski
komentarze :: 3
wieści
trasy rowerowe
rower i okolice
agroturystyka
pogoda
forum
ciekawe linki
wyszukiwarka

miejsca
galerie zdjęć
Olsztyn :: ulice

o nas
kontakt
współpraca
nasi sponsorzy
statystyki
firefox



Zapraszamy do oddania głosu w poniższej ankiecie... Tym razem pytanie brzmi:
W jakis sposób najczęściej rozpoczynasz dalszą trasę?
trasę? nie ruszam się z domu
wsiadam na rower i jadę
rower zabieram do pociągu i jadę
jak się uda to upycham rower do pks
rower +samochód to jest to
szukam wypożyczalni rowerów po dotarciu na miejsce
pokaż wyniki

2017-10-22, 295 dzień roku, imieniny Donata, Glikerii, Halki, Kordiana, Korduli, Przybysławy
2001-2003 copyright © www.rowery.olsztyn.pl
serwis uruchomiony na serwerze firmy Yupo.pl