W poszukiwaniu jezior
Olsztyn-Tomaszkowo-Stawiguda-Swaderki-Kaletka-Olsztyn (100 km)
autor :: Piotr Gapiński :: 2006-07-25 21:09:09 :: komentarze :: drukuj


Moja ulubiona, dzika plaża nad jez.Łańsk (półwysep Lalka)... dookoła lasy, czysta woda. To jest to!
wszystkie zdjęcia
Co powinien zrobić rowerzysta gdy temperatura powietrza sięga 30 stopni? Oczywiście powinien pojechać nad jezioro... Zaraz, zaraz. Nad jedno jezioro? Może nad dwa? Trzy? Postawmy pytanie inaczej: nad ile jezior można dojechać rowerem w ciągu dnia?
Najprościej jest wybrać się w trasę i przekonać na własnej skórze jak dużo jest jezior w Olsztynie i okolicy.

Wystarczy wziąć mapę Olsztyna by nabrać przekonania, że jeziora są wszędzie! W rzeczywistości nie jest tak pięknie bo nie wszędzie woda nadaje się do kąpieli... Przyjąłem więc proste zasady:
  • jadę tylko rowerem
  • kąpię się w jeziorach ogólnie uznawanych za zdatne do kąpieli (co w mojej opinii eliminuje takie jeziora jak Długie, Czarne, Stary Dwór, Kielarskie, Kiermoz, Święte itp)
  • preferuje plaże strzeżone a jeżeli takich nie ma - plaże popularne wśród miejscowych (żadnego kąpania się po krzakach i w trzcinach)
  • informacje o jeziorach czerpię z serwisu http://www.jezioro.com.pl
Wszystko jasne! W niedzielny ranek wsiadłem więc na rower i zacząłem podróż. Nie, nie. Najpierw zaczęły się kłopoty :-) Okazało się, że złapałem "gumę". No dobrze. Zdarza się. Na takie niespodzianki jestem przygotowany i nauczony smutnym doświadczeniem wożę ze sobą zapasową dętkę, łatki i pompkę rowerową (i wiele innych gadżetów). Niestety kilkaset metrów dalej uszkodziłem przerzutkę tak skutecznie, że z działały tylko dwa biegi (najwolniejsze)... Nie dałem za wygraną i już do końca dnia jeździłem przy akompaniamencie skrzypienia i grzechotania zębatek w rowerze.
To koniec wielkich planów, pomyślałem i pojechałem nad pierwsze jezioro...

Redykajny to niewielkie jezioro położone między wsią Redykajny i Gutkowem. Na miejsce dotarłem jadąc polną drogą między ogródkami działowymi (za dworcem Gutkowo PKP) i hotelem Żejmo. Dojazd kiepski ale woda w jeziorze przyjemnie chłodna. Szybka kąpiel i już jestem w drodze nad jezioro Żbik. Wystarczy okrążyć hotel Żejmo. To moje ulubione jezioro więc nie jadę nad plażę pod lasem ale wybieram "swoją", dziką plażę. Następne w kolejności jest jezioro Krzywe (Ukiel) - największe jezioro w granicach miasta. Wygodną ścieżką rowerową jadę do Likus i kąpię się na plaży przy zatoce. W Likusach jest jeszcze jedno jezioro - Sukiel (łatwo tam trafić jadąc ul. Brzozową aż do lasu a później w pierwszą, leśną ścieżkę w prawo). Nad tym jeziorem jestem raz na kilka lat i za każdym razem jestem mile zaskoczony. Dogodne zejście do wody, piaszczyste dno... Bardzo ładne miejsce.
Ul. Żeglarską jadę w kierunku Dajtek i Kortowa - do kolejnego jeziora. Po drodze odwiedzam plażę miejską przy ul. Jeziornej. To jedna z niewielu strzeżonych plaż w Olsztynie (chyba nawet jedna z dwóch takich plaż!). Jezioro Kortowskie trochę straciło na popularności. Dno jest nieco muliste i kąpiący mocno mącą wodę ale ponieważ dno ma bardzo łagodny spadek więc nad brzegiem wypoczywają przede wszystkim rodziny z małymi dziećmi. Takie rodzinne jezioro ;-) Kąpielisko jest wydzielone bojkami, plaża jest strzeżona.

Pięć jezior za mną! Teraz nie będzie już tak łatwo i przyjemnie bo opuszczam Olsztyn i dystanse między jeziorami się zwiększają. Przez Słoneczny Stok, Gronity jadę do Naterek, nad jezioro Naterskie. Ścieżka prowadząca nad wodę zaczyna się obok dużego zajazdu (agroturystyka). Jezioro jest niewielkie, plaża zadbana, są nawet dwa pomosty. Woda jednak wygląda jakby miała tendencję do kwitnięcia. W Tomaszkowie tracę trochę czasu na znalezienie plaży nad jez. Wulpińskim. Praktycznie nie ma dojścia nad wodę - wszędzie są domy (teren prywatny)... Po dłuższej chwili udało się! Plaża jest na niewielkim półwyspie, z ładnym widokiem na dwie wyspy.
Dalsza droga wiedzie przez Gągławki, Stawigudę - nad jezioro Pluszne. Najbliższa, większa miejscowość z plażą - Pluski jest niesamowicie zatłoczona! Wszędzie pełno ludzi, samochodów i sklepów spożywczych. Na plaży tłok więc rozbijam się nieco na uboczu, kąpię się i ruszam do Orzechowa i Swaderek - nad jezioro Maróz. Nigdy wcześniej tutaj nie byłem więc chwilę błądzę w poszukiwaniu plaży. Jezioro jest bardzo ładne i trochę szkoda, że nie miałem czasu posiedzieć tutaj dłużej.
Mijam miejscowości Selwa, Kurki. Skręcam w lewo i jadę brzegiem jez. Łańsk by po paru kilometrach odbić w prawo - w drogę do Nowej Kaletki. Na wschód od Nowej Kaletki jest jezioro Gim. Jedno z ładniejszych i czystszych jezior okolic Olsztyna. Szybka kąpiel i przez Starą Kaletkę wracam nad jezioro Łańsk, nad moją ulubioną plażę na półwyspie Lalka.
W zasadzie można powiedzieć, że to koniec walki o zaliczenie kolejnych jezior. Zahaczam jeszcze o Bartążek ale plaża na południowym krańcu jeziora nie przypadła mi do gustu. Muliste dno, dużo ludzi... już lepiej wybrać się nad którąś z dzikich plaż rozsianych wzdłuż piaszczystej drogi do Jarot.

Podsumowanie:
Mimo awarii roweru dotarłem do 12 jezior w ciągu 8 godzin (z czego należy odliczyć ponad 2 godziny na postoje i kąpiele). Wynik łatwo można podbić mając sprawny rower i zahaczając o jeziora Skanda, Track i Wadąg (odważni mogą spróbować kąpieli w jeziorze Długim).

Największym (pozytywnym) zaskoczeniem była dla mnie plaża nad jeziorem Sukiel w Likusach. Największym rozczarowaniem - muliste dno jeziora Kortowskiego i mętna woda w Bartążku.

Najcieplejsza woda była w jeziorze Kortowskim, najchłodniejsza w jeziorze Maróz (są to bardzo subiektywne odczucia).

Mój ranking ulubionych jezior pozostaje bez zmian. Na pierwszym miejscu Żbik, na drugim jez. Łańskie, na trzecim miejscu jez. Pluszne.

Poniżej zamieszczam współrzędne GPS miejsc w których kąpałem się podczas podróży (kliknięcie na link otworzy mapkę z zaznaczoną plażą!).

Autor:  Piotr Gapiński
komentarze :: 0
wieści
trasy rowerowe
rower i okolice
agroturystyka
pogoda
forum
ciekawe linki
wyszukiwarka

miejsca
galerie zdjęć
Olsztyn :: ulice

o nas
kontakt
współpraca
nasi sponsorzy
statystyki
firefox



Zapraszamy do oddania głosu w poniższej ankiecie... Tym razem pytanie brzmi:
W jakis sposób najczęściej rozpoczynasz dalszą trasę?
trasę? nie ruszam się z domu
wsiadam na rower i jadę
rower zabieram do pociągu i jadę
jak się uda to upycham rower do pks
rower +samochód to jest to
szukam wypożyczalni rowerów po dotarciu na miejsce
pokaż wyniki

2017-07-23, 204 dzień roku, imieniny Apolinarego, Bogny, Brygidy, Sławosza, Żaliny, Żelisława
2001-2003 copyright © www.rowery.olsztyn.pl
serwis uruchomiony na serwerze firmy Yupo.pl